poniedziałek, 23 stycznia 2012

Sin City

  Gdyby usunac psychopatyczne sceny(ktore zajmowaly 20-35% filmu) Sin City ocenilbym na 10.Niestety nie trawie czegos takiego dlatego ocena za caloksztal znacznie spadnie.
Do plusow zaliczyc mozna:
-mroczny klimat
-dialogi
-efekty specjalne
-muzyke
-realizacje
Gre aktorska,zwlaszcza wcielajacego sie w role Marv'a-Mickeya Rourka.
  Film podzielony zostal na 3 czesci majace miejsce praktycznie w tym samym czasie oczyma innych bohaterow.Bardzo ciekawa sceneria,pomysl i klimat to najwieksze atuty Sin City.
  Niestety wystepuje tu wiele POPIERDOLONYCH scen przez co nie siegnalbym po ten tytul ponownie.
W tym roku ma powstac 2 czesc,ktora pewnie obejrze i mam nadzieje ze nie bedzie przesiaknieta frakmentami od ktorych pierdoli sie w glowie.

Ocena ostateczna wynosi
6/10










I prawde mowiac nie polecam tego filmu,napewno spodoba sie fanatykom komiksow i nastolatkom ale bardziej inteligentna publicznosc napewno odrzuca te chore sceny.Do 30 minuty oglada sie z zapartym tchem bedac pod wrazeniem efektow lecz nagla zmiana akcji w ktorej krojeni sa ludzi itp az targnie reke go zgaszenie TV.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz